zamknij [X]

Zaloguj się

login:
hasło:
» zapomniałeś hasła?
» załóż konto
...bo warto mieć marzenia... :)
offlineromanosie.mojabudowa.pl - od 08-04-2010 blog czytało 115812, (wpisów: 267, komentarzy: 3126, obserwuje: 112)
Projekt domu: LAPIS 2 | autor: Tomasz Włodarczyk | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort
budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | miejsce budowy: ok. Sochaczewa
Etap budowy:
VII - Wykończenia
blog budowlany - avatar romanosie
» Galeria zdjęć (1344)Blog Budowlany - mojabudowa.pl - zdjęcia z budowy
» Koszty budowy (255) Blog Budowlany - mojabudowa.pl - koszty budowy
Archiwum wpisów:
2012 styczeń
2011 grudzień
2011 listopad
2011 październik
2011 wrzesień
2011 sierpień
2011 lipiec
2011 czerwiec
2011 maj
2011 kwiecień
2011 marzec
2011 luty
2011 styczeń
2010 grudzień
2010 listopad
2010 październik
2010 wrzesień
2010 sierpień
2010 maj
2010 kwiecień
Szukaj w treści wpisów:
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:3835
Liczba wpisów:64285
Liczba komentarzy:243205
Liczba zdjęć:190546
Użytkownicy online:345
«wstecz | sortuj: mojabudowa.pl - blog budowlany / mojabudowa.pl - blog budowlany | pokaż: 
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Poprzednie »
Tytuł: Kuchenne poprawki... | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: romanosie blog budowlany - wyslij email 2012-01-19 | 12:27:46

...zbliżają się do nas wieeelkiiiimi i jednocześnie woooolnyyyymiiii krokami. Właśnie wykonałam telefon do p. meblarza. I co? I nie będzie u nas jutro - tylko pojutrze, najdalej w poniedziałek lub we wtorekangry Wiedziałam, że poślizg będzie. Ale co ja się tam będę denerwować? Nic mi to nie da, tylko znów będę chodzić jak kupka rozedrganego nieszczęścia i burczeć na "boguduchawinnych", którzy mi się pod nogi nawinąsmiley Nie będę i już! wink

W każdym razie NASZ blat podobno już jest. NASZ to znaczy ten, który wybraliśmy, a nie ten, który nam zamontowali (to wtrącenie dla tych, którzy nie czytali wpisu o perypetiach kuchennych). Meblarz czeka jeszcze na front do szafki nad mikrofalą. A ja w głowę zachodzę, jak też on poprawi nam szafkę nad lodówką i witrynkę, które nie są tak głębokie jak być powinny? Czyżby przywiózł gotowe korpusy i tylko fronty przełożył? No bo chyba o jakimś sztukowaniu to tu mowy być nie może, prawda? No nic - poczekamy-zobaczymy. Póki co umówiłam się z nim, że dzień przed montażem oczekuję telefonu. Muszę wypakować przecież z szafek wszystko to, co do nich miesiąc temu wpakowałam. Mam nadzieję, że nasza kuchnia nabierze takiego wyglądu (tzn. oprócz lodówki, która ostatecznie nie jest zabudowana), jak na poniższej wizualizacji, do której to niestety nasz pan meblarz sobie w porę nie zajrzał - i stąd te wszystkie buble:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Prace na poddaszu wciąż trwająsmileyZaczynamy już włączać tam grzejniki: żeby chłopakom było choć trochę cieplej. Na szczęście ciepełko już tak szybko się stamtąd nie ulatnia, więc nie jest to bezsensowne działaniewink Radek wczoraj mi mówił, że duża sypialnia jest już w płytach k-g. Z lekkimi obawami czekam na moment docierania - ach ten kurz. Oblukałam sobie troszkę naszą zabudowę schodów i tak sobie pomyślałam, że jak pozatykam pionowe szpary na łączeniu płyt (np. taśmą samoklejącą), a pod progiem położę wilgotny ręcznik - to w sumie pył nie powinien mi się przedostać na dółsmiley

No dobrze - na teraz to wszystkosmiley Jeśli wieczorem czas pozwoli, to może cyknę kilka fotek na poddaszu i tę zabudową od "frontu" - to się z Wami zdjęciami podzielęsmiley

 

Buziaki! kiss


komentarze:

autor: martadaniel dodano: 2012-01-19 16:24:57
Trzymam kciuki, żeby szybko "fachowiec" poprawił robotę.
autor: gwiazdkowicze dodano: 2012-01-19 17:16:25
Ja także dołączam się do trzymania kciuków :) i czekam nie cierpliwie na fotki z góry:)
autor: gwiazdkowicze dodano: 2012-01-19 17:18:44
Jeszcze mam pytanie kochana,dużo płaciliście za meble kuchenne? Bardzo pięknie się prezentują,gratuluje gustu!
autor: rysiowa dodano: 2012-01-19 17:36:23
Jak pozatykasz wszelkie dziury, to na pewno będzie mniej syfu, ale niestety to paskudztwo i tak sobie znajdzie szparkę żeby się przedostać. Tak Ci tylko piszę żebyś się nie denerwowała, że masz sprzątanie. Lepiej się psychicznie nastawić :)))
Trzymam kciuki za kuchnię !
autor: galatea dodano: 2012-01-19 18:10:22
najważniejsze że się dzieje ;-) wrzuć koniecznie zdjęcia z kuchni jak dojedzie ten facet, ale jestem ciekawa, najbardziej lubię podglądać wykończeniówkę u innych ;-)
autor: marta.dariusz dodano: 2012-01-19 19:00:03
Sylwia mnie przynajmniej serce nie będzie bolało jak będą gipsować płyty a potem szlifować bo do wiosny ktoś z rodziny się ulituje i przed moim przyjazdem posprząta :)))Czekam z niecierpliwością na zdjęcia mebli !!!!
autor: marta.lukasz dodano: 2012-01-19 20:14:54
Sylwuś na pewno wszystko wyjdzie teraz dobrze, i będziesz miała piękną kuchnię!!
Buuuziaki :*
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-20 18:21:37
Nie ma co się denerwować. Tylko życie się przez to skraca ;-)
Ja też myślę, że jak tak pozatykasz to będzie dobrze :-) No i czekam na foty :-D
autor: romka dodano: 2012-01-20 19:24:02
plan z zaklejaniem masz dobry, ale proszę nie wmawiaj sobie że będzie działał w 100%, pył i tak będzie :))))) piszę, żebyś sie nie nastawiała za bardzo na idealną czystość :)
pan meblarz niech sobie nie igra z Tobą i niech robi te meble tak jak mają być!
na wizualizacji są piękne!!!
autor: ewaitomek-naszaiskiera dodano: 2012-01-22 22:26:53
Widzę że gust mamy podobny :)Nie dość że te same płytki to lampy też upatrzyłem sobie te same.To był naprawdę przypadek:)
Tytuł: Po świąteczno-noworocznym lenistwie... | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: romanosie blog budowlany - wyslij email 2012-01-12 | 20:57:17

...wykańczania ciąg dalszysmiley Na dole zostało nam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia:

- obudowa kominka

- obrzucenie marmolitem "nagich" ścian wiatrołapu

- położenie płytki pod okapem w kuchni

- doprowadzenie do przyzwoitości ścianki z brzuszkami - tak, żeby nie wystawały zza niej meble kuchenne - a potem malowanie caffe latte

- na sam koniec zostawiamy sobie aranżację pokoju dla naszego Bąbelka - gdy tylko się dowiemy, kto będzie mieszkańcem pokoiku wybierzemy farby i stworzymy śliczny, kolorowy pokoik smileyMam nawet ambitny plan własnoręcznego malowania misia na ścianie - zobaczymy, czy mi zapał nie miniewink

 

A tymczasem Pan Andrzej szaleje z wełną na poddaszu - jest tam coraz cieplej i przytulniej, i wiatr nie ma jak się przedostać, żeby hulać nam nad sufitem!smiley Dziś wdrapałam się na górę, żeby upamiętnić ten stan: łatwo nie było, bo musiałam się grubo ubrać (Mąż pilnuje, żeby nie powtórzyła się powtórka z grudniowego chorowania) i wtarabanić po schodach zastawionych skrzynkami z warzywami i jajkami (no cóż... schody tymczasowo pełnią rolę naszej spiżarni blush- póki to właściwe pomieszczenie nie zacznie wyglądać tak, jak powinno). W każdym razie - fotki są - oto i one:

- duża sypialnia

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

- widok na garderobęblog budowlany - mojabudowa.pl

- sypialnia nad salonem

blog budowlany - mojabudowa.pl

- korytarzyk

blog budowlany - mojabudowa.pl

A tak - ze schodów - wygląda zabudowa k-g wejścia na poddasze, która to chroni nas przed chłodem i kurzemsmiley Miałam jeszcze cyknąć fotkę zabudowy widocznej z parteru, ale... zapomniało mi się, a teraz nie chce się mi tyłka ruszyć - więc fotka będzie przy najblższej okazjiwink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Co jeszcze? Ano jeszcze to, że mamy za sobą wybór i zakup oświetleniasmiley To niiiiic, że nie mamy jeszcze włączników i gniazdekcheeky - najważniejsze, że pozbędziemy się prowizorycznych oprawek i sufity nabiorą nowego wyglądu - na pstryczki przyjdzie czas wkrótcesmiley Część dzienną parteru będą nam oświetlały takie oto zwisy sufitowelaugh:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pojedynczy zawiśnie w komunikacji, podwójny w kuchni, potrójny  - nad stołem w jadalni, a poczwórny - w części wypoczynkowej salonu (tutaj planujemy jeszcze dokupić dwie białe, wysokie lampy podłogowe). Na razie złożony do kupy został jeden egzemplarz - reszta czeka na swoją kolejsmiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

Łazienka i toaleta rozmigotane zostaną za pomocą takich oto kryształków (do których ostatecznie Radek dał się przekonaćheart):

blog budowlany - mojabudowa.pl

Nad dużym lustrem w łazience zawisną kinkiety, a na sufitach w łazience i w toalecie - koralikowe plafony:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Rozświetlimy sobie też korytarzyk przy schodach - w którym obecnie panują egipskie ciemności, bo się biedak nie doczekał nawet prowizorkiwink W tym celu zakupiliśmy oprawki halogenowe - niedługo nastąpi jasność!laugh

blog budowlany - mojabudowa.pl

Blaty w kuchni oświetlać nam będą trójkąty schowane pod szafkami wiszącymi - montaż przewidziany na "po poprawkach meblarskich", które nastąpić powinny za tydzień - mam nadzieję, że termin zostanie tym razem dotrzymany!

blog budowlany - mojabudowa.pl

Drzwi wejściowe otrzymały w końcu godną swego wyglądu klamkęwink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dziś dojechały wkładki i klucze - które niedługo zajmą przewidziane dla nich miejsce i dopełnią całoścismiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak widzicie - dużo pracy już za nami, sporo wciąż przed. Każda wydana złotówka... cieszy, bo mamy tę świadomośc, że "ładujemy" kasę w NASZ DOM! smileyTo jest niesamowite uczucie! Szkoda tylko, że oszczędności tak szybko topnieją - bo w głowie tyle marzeń i planów, że papierki ze znakiem wodnym baaardzo by się nam przydałysmiley No nic - widać to nasze wykańczanie -  i w domu, i wokół niego - trochę potrwa, a to oznacza jedno - jeszcze długo tu z Wami pobędę!laugh

 

Słodkich snów, Kochani!!! :*


komentarze:

autor: opalekdziny dodano: 2012-01-12 21:01:01
Z wełną to już inna bajka, od razu czujesz różnicę. Kinkiety w moim stylu, delikatne ale robią wrażenie.
autor: rysiowa dodano: 2012-01-12 21:39:47
No, Kochana! Ty to dopiero szybka jesteś! Już masz oświetlenie, bardzo ładne zresztą.
Ogromnie jestem ciekawa czy to będzie ten Bąbelek, czy ta Bąbelka :)) Ja przynajmniej trzy razy w tygodniu słucham opowiadań mojej Madzi o takich maluszkach (jest położną) i aż mi się samej chce takiego Misialka przytulić. Nasz Kubuś już jest dużym chłopcem (18.01. będzie miał 3 latka) i już nie pachnie tak, jak takie maleństwo : oliwka i te sprawy.
Oszczędzaj się, pamiętaj. Pierwszy trymestr jest bardzo ważny!
autor: marta.dariusz dodano: 2012-01-12 22:37:34
Sylwia widzę że jeżeli chodzi o poddasze to jesteśmy na tym samym etapie :) Śliczniutkie kupiłaś plafony do łazienki !!!
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-12 23:15:24
Z taką wełną to musi być ciepło :-)
Widzę że też dużo fotek umieściłaś ;-)
Mi się od razu spodobały te lampki z kryształkami :-D

No właśnie, zgodzę się z rysiową oszczędzaj się kobieto :-DDDDD A tak na serio to naprawdę ten 1 i ostatni trymestr są mega ważne. Także fotencje na wysokości pozostaw mężusiowi ;-)
autor: bena-marcin dodano: 2012-01-13 08:16:03
Mam w dolnej łazience takie same koralikowe plafony :) I bardzo je lubię.
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-13 09:38:38
Fajna ta wanna, nie? ;-))) Ta bateria wolnostojąca była najdroższa, heheheh.

Również jak nie było ścianek nie moglem sobie tego wyobrazic czy te pokoje beda male czy duze. Ale wydaja mi sie duze. Myslalem ze przez te skosy bedzie to gorzej wygladalo :-D

Ciesze sie ze fotorelacja sie podoba :-)

Teraz czekamy na okna ktore maja byc jakos w polowie lutego, a potem elektryk, hydraulik i tynki :-) Normalnie juz sie nie moge doczekac :-) A z żonka mamy taka umowę że ja się zajmuje wszystkim do tynkow a ona potem wykonczeniowką :-)
Wiem etap wykonczenia jest mega fajny, ale potwornie drogi :-(
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-13 11:29:39
Tak czekałam na Twoją kolejną relacje, ale postanowiłam czekać "cierpliwie" i nie popędzać przyszłej mamusi, stwierdziła, żeby odpoczywała i żeby BĄBELek/ka po urodzeniu nie wołało "mamuś co słychać na blogu"?????
Oświetlenie, jeśli chodzi o ten pojedynczy zwis mam chyba podobny w kuchni hmmm muszę sprawdzić. Kryształki do łazienki są powalające, czekam na ich efekt końcowy. A teraz wracam do pracy, bo mnie "zabiją" współpracownicy :))**
autor: wiolka76 dodano: 2012-01-13 17:41:40
Co do ocieplenia poddasa, to u nas również się ociepla. Lampy wszystkie ładne, a kryształki uwielbiam, bo ślicznie światło rozpraszaja i nadaja taki fajny klimat :).
Chyba czegoś gdzieś nie doczytałam lub pominęłam, choć zawsze czekam na Twoje wpisy z niecierpliwością. W każdym bądź razie gratuluję fasolki. Dbaj o sibie, duzo odpoczywaj i niech fasolka rośnie w brzuszku. Jak sobie przypomnę pierwsze kopniaki, bulgotania, tego się nigdy nie zapomina :). To wspaniały i niezapomniany czas, dla każdej kobiety.
Jeszcze raz gratuluję i to prawda, najpiekniej pachną takie maluszki :))
autor: gabrysia dodano: 2012-01-13 17:48:59
Z tego wpisu wynika,że choć macie jeszcze sporo prac do wykonania to jest Wam tutaj wspaniale. Najważniejsze,żebyś Ty i Bombelek/a czuli się dobrze:))
tytuł: re
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-13 20:34:48
No jak taki układ z małżeńskim podziałem ról się u Was sprawdził to mam nadzieję, że u nas też zda egzamin. Żonka będzie przedstawiać swoje wizje, a ja tak lub nie ;-)))) Też tak sądzę że trzeba trochę się konsultować bo to różnie może być. My jeszcze do niedawna mieliśmy inne wizje, ale powoli dochodzimy do konsensusu i mam nadzieję że też obędzie się bez rozwodu, hehehehehe :-)
autor: galatea dodano: 2012-01-14 09:36:29
nie lataj po drabinie ! poczekaj aż schody będą ;-) teraz to przynajmniej widać na co pieniądze idą - każdy drobiazg natychmiast zmienia wnętrze, wrzuć zdjęcia z lampami koniecznie !
tytuł: Sylwiena
autor: romka dodano: 2012-01-14 09:42:23
zdecydowanie musisz rozbijać swoje wpisy bo ja po takiej ilości to nie wiem co mam komentować!
widzę że nie próżnujecie!!!! ale mam nadzieję, że akurat TY się oszczędzasz!!!! zabudowa kg bardzo pomysłowa, się zastanawiałam jak Wy to rozegraliście, ale jak zwykle głowy Wasze perfekcyjnie sposób obmysliły!!!
lampy super a kinkieciki łazienkowe przeurocze.... jak też planuję pobawić się w kryształki tylko jeszcze nie do końca wiem w którym pomieszczeniu
pod meblami też mamy trójkąty!

a jak Ty się czujesz????

dziękuję za te wszystkie miłe, łaskoczące moją próżność słowa! buziolek
autor: wlasneniebo dodano: 2012-01-15 16:15:23
No kochana u Was w domku to czyste szaleństwo, aż zazdroszczę :))
Buziaki :)
autor: kasiaros dodano: 2012-01-16 13:52:10
Pięknie się urządzacie :) Wkrótce i poddasze będzie gotowe!!!
Sylwuś, ja Ci gratuluję nominacji na najlepszy Blog Budowlany 2011 :) Trzymam kciuki!!!!
autor: edytairadek dodano: 2012-01-16 13:54:34
Etap końcowy najlepszy:))P.S. kryształki cudowne:))
autor: marysia dodano: 2012-01-17 19:31:27
lampeczki pierwsza klasa.Szczególnie podobają mi się te łazienkowe z kryształkami.I tak w ogóle to bardzo dużo się u Was dzieję.Pozdrawiam
tytuł: Wełna?
autor: apis3g dodano: 2012-01-17 21:52:44
Jak długo układałeś wełnę. Jaka powierzchnia dachu, a ile wełny poszło.
Tytuł: Wpis kuchenny - czyli PODPISUJCIE UMOWY | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: romanosie blog budowlany - wyslij email 2012-01-03 | 19:45:07

Moi Drodzy! W końcu zebrałam się w sobie i sklecam wpis dotyczący naszych mebli kuchennychsmiley Przypomnę Wam, że montaż kuchni zaplanowany był i uzgodniony z wykonawcą na listopad - w rzeczywistości czekaliśmy na meble ponad sześć tygodni dłużej. No nic - oczekiwanie przebiegało w warunkach cierpliwości na bardzo wysokim poziomieblush Ale w końcu zaczęliśmy dzwonić do meblarza i naciskać, żeby meble zostały zamontowane przed świętami. Tak też się stało - meblarz zapowiedział się z montażem w środę, 21. grudnia, na godzinę 09:00 - dotarł po 15:00, siedział do 23:00. Niestety nie mogłam być przy tym doniosłym fakcie obecna, bo... leżałam u Rodziców z gorączką i kataremangry Na drugi dzień - wyposażona w pakę chusteczek higienicznych - przyjechałam zobaczyć moją wyczekaną kuchnię. I co? Fronty super - takie jak chciałamyes Korpus też - dokładnie ten, który wybraliśmyyes Listwa przyblatowa - też naszayes Ale wystarczył jeden rzut oka na blat i.... dosłownie wszystkiego mi się  odechciało: BLAT NIE BYŁ TYM, KTÓRY WYBRALIŚMYno!!! Wściekłaangry, ze łzami w oczach cryingprzekopałam wszystkie pudła z naszymi pakunkami, żeby znaleźć umowę z meblarzem oraz wizualizację, na podstawie której robiona była wycena. Zajrzałam do każdego pudła - i nic! angryUmowę i wizualizację wcięło! "Abba fatima - było i ni ma"! No bo skąd mogłam wiedzieć, że - nie wiadomo po jakiego grzyba - wsadziłam sobie teczkę z umowami wszlekimi do pudła opisanego "Kuchnia - łyżki, deski i sztućce"! surprisePo pół godzinie - w akcie desperacji - zaczęłam otwierać wszystkie pudła i w końcu znalazłam zgubę - w ostatnim możliwym pudle. Patrzę - na umowie jak wół napisane: "Blat: piaskowiec z firmy BIUROSTYL". Dzięki Bogu, że mieliśmy już Internet - szybciutko wbiłam sie na stronkę Biurostylu i znalazłam blat, który był tym moim blatem - a nie tym ohydztwem, które popsuło mi nerwy. Zadzwoniłam do Męża informując go o tym, że blat nie jest nasz. Radek zadzwonił do meblarza i umówił się z nim na następny dzień, celem poprawienia niedociągnięć, których jest dość sporo - o tym, ze szczegółami, za chwilę. Meblarz umówił się z nami, że będzie z samego rana. Nazajutrz przekonałam się, że dla pana meblarza, "rano" nie oznacza tego samego, co dla nas. Dla niego "rano" to dwunasta - gdy do niego zadzwoniłam powiedział, że o tej godzinie będzie. Poprosiłam go, żeby tym razem była to godzina naprawdę realna, żeby nie było jak przy montażu. On na to, że w takim razie będzie między 12:00 a 13:00. Ok. Chwilę potem dzwoni Radek i mówi, że p. meblarz do niego zadzwonił z pytaniem, "czy żonie to się meble nie podobają?", bo on z tonu mojego głosu wyczuł, że coś jest nie tak. Radek mu na to, że to nie jest rozmowa na telefon i że porozmawiamy o wszystkim na miejscu. Tak sie pan meblarz do nas spieszył, że zamiast między 12:00 a 13:00, dotarł do nas kilkanaście minut przed 16:00. Pierwsze moje pytanie do niego brzmiało: "Proszę mi powiedzieć, jak nazywa się kolor blatu, który Pan zamontował?" Otrzymałam odpowiedź, że to piaskowiec - taki ponoć wybrałam! No to ja drążę dalej: "A jakiej firmy?" Pan zagląda pod spód blatu i radosnym tonem obwieszcza: "Kronopol!" No to zadają pytanie-klucz: "Ma Pan przy sobie naszą umowę na wykonanie mebli? Kiedy ją Pan ostatnio czytał?" Po tym pytaniu panu meblarzowi mina trochę rzednie, mówi, że nie wie gdzie ma tę umowę i nie czytał jej już dawno (pewnie wcale), a piaskowiec zamówił taki, jaki... najczęściej mu schodzisurprise Wtedy wyjęłam nasz egzemplarz i dałam mu do przeczytania, komentarz był jeden: "O k....wa!". Rozmowa od razu była inna - aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zabrakło umowy! Meblarz zaczął przepraszać i od razu zapowiedział, że blat zostanie wymieniony na właściwy. A my zaczęliśmy mu wymieniać to, co jeszcze należy - wg nas poprawić - żeby nie skłamać - połowa kuchni jest do wymiany - dla mnie najważniejsze jest to, żeby wszystko zostało zrobione tak, jak było przedstawione na wizualizacji i jak ustalone jest w zawartej umowie. 

Cała kuchnia prezentuje się tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

A do poprawy jest, co następuje:

1. Szafka nad lodówką - jest za płytka i nie stanowi ładnego połączenia z towarzyszącym jej wąskim słupkiem z cargo i butelczarką. Wg meblarza miała stanowić ciąg z meblami wiszącymi na ścianie po prawo - jak sam powiedział: "Nie przemyślał sprawy". Teraz będzie musiał to zrobić, bo... szafka idzie do wymiany na głębszą:

blog budowlany - mojabudowa.pl

2. Do poprawy jest też butelczarka, którą pan meblarz przewidział na dwie butelki wina, a miały być tu trzy miejsca. Wygląda to jak "ni przypiął, ni przyłatał" - rozmiar otworu, przez który wkłada się butelkę jest dwukrotnie za duży - do poprawy:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

3. Szafka nad mikrofalą i piekarnikiem. Podczas montażu okazało się, że... mamy jednak nie standardową mikrofalę i... front ma zły wymiar - powienien być krótszy. Pan meblarz zabrał front ze sobą, obciął mu dół (niwelując w ten sposób "mydełko" u dołu frontu) i przywiózł to coś do zamontowania. A ponieważ wyglądało to bardzo brzydko - front różnił się kształtem od innych - będzie nowy front - tym razem i z zachowanym "mydełkiem", i z odpowiednim wymiarem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

4. Między słupkiem z piekarnikiem i mikrofalą a ścianką z luksferami - jest miejsce na witrynkę. Na wizualizacji wygląda ona tak, jakby miała szerokość słupka - w wszystko gra! Wykonanie jednak wcale nas nie zadowoliło. Po pierwsze - witryna jest o połowę płytsza niż słupek i wysunięta do przodu, żeby fronty stanowiły jedną linię (to oznacza, że miedzy ścianą a witrynką jest dużo pustej, niewykorzystanej przestrzeni). Po drugie - drzwi witryny nie otwierają się na prawo - tylko na lewo - pan meblarz nie wiedział, jak to się mogło stać - witryna do poprawy, więc przeszklenie jeszcze nie jest zamontowane:

blog budowlany - mojabudowa.pl

5. I największa kiszka - czyli nasz, a właściwie nie nasz, blat. Ten, który wybraliśmy miał być bardzo podobny do listwy widocznej na zdjęciu - a zamontowany - jak widać - jest o wiele ciemniejszy i taki jakiś za bardzo... rzucający się w oczy:

blog budowlany - mojabudowa.pl

6. Ponadto jest wiele szczegółów, które na pierwszy rzut oka może nie są widoczne, ale my o nich wiemy i nie czujemy się z nimi komfortowo: jakieś odpryski, śruby, które przedostały się na wierzch, maskownica w kolorze białym z PCV przy barku - co nie stanowi ozdoby salonu (będzie zmienione na wenge - takie, jak na frontach), pęknięta obejma przy koszu cargo, krzywo wycięta dziura w maskownicy przy zmywarce (dodatkowo po montażu zmywarki panom zostało dużo "niepotrzebnych" wg nich części w tym uszczelki i metal chroniący spód blatu przed wilgocią, które są niezbędne), brak boku pomiędzy zmywarką a sąsiadującą z nią lodówką. Tutaj jeden z takich kwiatków:

blog budowlany - mojabudowa.pl

7. Jeszcze jedno! Do poprawy jest też szafka pod umywalkę w łazience - obecnie szufladę można wyciągnąć jedynie do połowy. Jak chce się ją wysunąć dalej to... wypada z prowadnic i... leci prosto na nogi! Będzie to - oczywiście - poprawione.

Także - jak widzicie - kolorowo nie jest, ale muszę przyznać, że po tym, jak pan meblarz zapoznał się z ustaleniami zawartymi w umowie - wszystko przyjął na klatę i obiecał nanieść poprawki. Została spisana reklamacja, podstemplowana przez niego i podpisana przez nas i rzekomo 20-21 stycznia wszystko ma zostać poprawione tak, żeby było zgodnie z umową. Mam nadzieję, że tym razem termin zostanie dotrzymany.

 

Morał z tej historii jest jeden: UMOWY WARTO PODPISYWAĆ! Tylko nie chowajcie ich potem tak skutecznie, jak ja!wink


komentarze:

autor: opalekdziny dodano: 2012-01-03 19:52:57
O panie drogi, całe szczęście,że znalazłaś tę umowę ! To sobie facet zarobił...poprawek od groma.Może następnym razem baczniej przyjrzy się projektowi jak go przeczołgasz.
autor: olgairobert dodano: 2012-01-03 20:02:43
Pan dostał nauczkę... i dobrze. Może się czegoś nauczy...
autor: gabrysia dodano: 2012-01-03 20:02:53
Oj to prawda , my na wszystko podpisujemy umowy, bo to jest nasza obrona przed takimi fachowcami, całe szczęście,że pan stolarz jest ok i nie wypierał się swoich błędów. Oby termin dotrzymał, bo nie chciałabym być w jego skórze hehe. Buziaki:))
autor: nasza-lilia2 dodano: 2012-01-03 20:15:36
Masz urodzinki 3 stycznia? Piszesz ze dziś, a dziś właśnie ja też mam :) koziorożce są uparte prawda? hihi

No to życzę również wszystkiego naj naj lepszego, szczęścia, zdrówka, pomyślności, dokończenia tej nieszczęsnej kuchni :) i szybkiego zamieszkania w domku... :*

A co do waszej kuchni, o dzizus, faktycznie lipnie to troszkę wygląda ;/ i nie dziwię się ze domagacie się zmian !! Popieram :) i te zadrapanie też by mi się nie podobało, kupujemy nowe meble więc oczekujemy towaru pełnowartościowego.

Ale Pan chyba nie jest z beznadziejnej firmy, skoro naprawia wszystko to co czego oczekujesz :)

Pozdrawiam i powodzonka.
autor: medyczek3 dodano: 2012-01-03 20:28:50
A to szczyt wszystkiego. Niech poprawia i to biegiem !
autor: draumar dodano: 2012-01-03 20:32:40
Jakaś kicha z tym waszym meblarzem :( Dobrze że odnalazłaś umowę :) Tak czytam sobie Twoje opowiadanie i komentarze u widzę urodzinki:) Jak tak to:
Wszystkiego najlepszego:) A z całego serca GRATULUJE z okazji cudownej nowiny jaką jest powiększenie rodziny ! :))))
autor: romka dodano: 2012-01-03 20:38:19
słuchaj co do chowania umów, uważam że Twoja była schowana bardzo logicznie :))))
a pan niech lepiej bierze się za te poprawki żeby nie skończyć jak Popiel :)))))
poza tymi poprawkami uważam że kuchnia wygląda super, choć jakoś poskąpiłaś całościowych ujęć i muszę się tylko domyślać:))

a tak na koniec, co w sumie powinno być na początek WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
autor: galatea dodano: 2012-01-03 20:43:34
nie wiem czy on chociaż na benzyne zarobi przy tych poprawkach, zamiast zrobić do porządku od razu, pewnie nie pierwszy raz takiego babola walnął, ehhhh ci fachowcy ...
autor: martadaniel dodano: 2012-01-03 21:30:13
Tak, tak ...umowa ważna rzecz - mnie taki brak kosztował już 3,5 tys, więc teraz jestem ostrożna
autor: lukanar dodano: 2012-01-03 21:37:54
OMG współczuję:/ Musieliście być nieźle wkurzeni na gościa. No nic, my też staramy się podpisywac umowy, a teraz to już na 100% to będziemy robić.
autor: nasza-lilia2 dodano: 2012-01-03 21:52:05
a no gapcio gapcio !! zapomniałam :)
autor: lenka dodano: 2012-01-03 21:56:07
Bardzo dobrze,że o tym piszesz.My jakoś nie podpisywaliśmy umów.Do tej pory większość firm to byli nasi znajomi.Przy wykończeniówce będzie inaczej.Mam nadzieję,że meblarz szybko ze wszystkim się upora.Pozdrawiam!
tytuł: re Ave Cezar :-)
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-03 22:05:00
Dzięki :-))))

Widzę i czytam, że niezła przeprawa z tą kuchnią, ale jeszcze dobrze że Pan się nie wymiguje z tego. Mam nadzieję że 21 stycznia pod wieczór napiszesz nam że wszystko jest poprawione i wygląda tak jak chciałaś :-)
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-03 22:05:36
A i co do umów to też już wiemy że na wszystko trzeba mieć :-)
autor: marta.dariusz dodano: 2012-01-03 23:26:12
O Matko !!!! Troszkę tych niedociągnięć się uzbierało panu stolarzowi !!!Dobrze Kochana że znalazłaś tą umowę i że opisałaś nam tą historie .Teraz na pewno będę pamiętała o umowie na meble !!!
autor: ancia9 dodano: 2012-01-04 02:08:35
Qurcze no nie żle duzo tych poprawek jak na jedne meble - to sie gość nie popisał i moja droga na Waszym miejscu ,za to ,że narazil Was na stres i nerwy z tym związne oraz na odwlekajacy sie termin jak równiez kłopot, bo teraz bys juz sobie wszystko miał tak jak chciałas powinien Wam dużo dużo opuścić z ceny i bedzie mial wtedy nauczkę, że kazdego klienta traktuje sie powaznie i indywidualnie czyli czyta umowy a nie zamawia tzw jak zawsze ten sam blat ja pracowałm w handlu 18 lat to wiem jak to jest pewnie z kims maja umowe podpisana i myślą,że im sie uda tak bo moze jeden by im odpuscił i ten blat zostawil dla swietego spokoju albo mają na tym blacie większa prowizje i BARDZO dobrze zrobiłas ,ze spisaalś tę umowę:))
Wszystkiego dobrego z okazji urodzinek sto lat bużka:) Pozdrowionka
autor: bena-marcin dodano: 2012-01-04 10:03:50
Czy naszym kraju nie można nic zrobić bez poprawek ?? :(
autor: rysiowa dodano: 2012-01-04 10:21:54
A mówiłam masz się nie denerwować?
Będą poprawiać, wymieniać tak długo aż będziecie nie mieli żadnych zastrzeżeń. Inaczej zero kasy! A swoją drogą na co liczy taki meblarz? Że nie zauważycie takich partactw?
autor: atena35 dodano: 2012-01-04 13:02:21
Ale dziadostwo ... Tylko nie odpuszczajcie.
autor: edyskas dodano: 2012-01-04 17:18:53
O matko i córko!! Strasznie dużo tych niedoróbek!! :/ Te kwiatki na ostatnim zdjęciu to jakiś smiech na sali!! Juz nic nie mówiąc o blacie z którym dali totalnie ciała!! :/ Dobrze że znalazłaś umowę:)) bo ja swojej karty gwarancyjnejj Gerdy szukałam do wczoraj:/ Znalazłam :)).. ... ... ale okazało się że już jest za późno bo gwarancja niestety minęła:((( strasznie mi z tego powodu smutno i mogę sobie tylko wyobrazić wasz smutek jak wnieśli do domu nie to co zamawialiście:/
A tak w ogóle to może warto mu powiedzieć że jak nie jest czegoś pewien to może trzeba wykonać jeden prosty telefon? .. Wtedy nie było by takich nieporozumień:/ wrrrr

Sylwuś dziękuję za życzenia i jeszcze raz wszystkiego cudnego!! I niech wam się wszystko pieknie wykańcza!! :))) No! .. może z małą waszą pomocą;P
autor: edyskas dodano: 2012-01-04 18:18:23
Sylwusia dziękuję za życzenia noworoczne :)

A co do dalszego pisania .. kilkakrotnie chciałam to zrobić .. swojego czasu nawet 'zatrudniłam';) Romeczkę żeby zaciągnęła języka jak się zgrywa bloga bo ja to jestem czarna masa w tem względzie ale jakoś spełzło na niczem;/
A tak serio Sylwuś .. pewnie bym już dawno z pisania zrezygnowała ale tak bardzo uwielbiam do was zaglądać, podziwiać, cieszyć się każdym sukcesem że jakoś to 'zamykanie bloga' mi nie po drodze ;P hihihi ..
W końcu pewnie przyjedzie taki czas .. ale .. jeszcze nie teraz .. jeszcze chwilę popodziwiam wasze budowlane historie:D
autor: marysia dodano: 2012-01-04 20:07:28
W porównaniu z Twoimi meblami,mój zaciekający komin to Pan Pikuś.Niezłą kichę odwalili.Jak dobrze,że mieliście umowę i da się to wszystko poprawić.My nie spisywaliśmy żadnej umowy i aż mi ciarki przechodzą na myśl,co mogłoby być.Trzymam kciuki za Wasze mebelki.Pozdrawiam
autor: alicja.bogusz dodano: 2012-01-05 16:36:53
Uff... To my mieliśmy dużo szczęścia - żadnej umowy, meble wykonane w terminie i bez uwag (drobne uwagi dotyczące montażu blatu do poprawy na miejscu)
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-05 20:17:22
jeśli Wasz blat ma mieć taki kolor jak na zdjęciu to będziemy mieć identyczne blaty!!!! Sylwia jesteś cudowna, pomogłaś mi się reaktywować. Przekazałam Jurkowi wszystkie Twoje słowa:)*
autor: domi-jacek dodano: 2012-01-08 13:23:30
oj, Sylwus, powiem szczerze, ze ten wpis duzo mniej mnie uradowal niz poprzedni... No ale takie zycie. A umowy to w nim teraz podstawa. Mam jednak nadzieje, ze wykonawca stanie na wysokosci zadania i poprawi swoje bubelki.
Daj znac kiedy to bedzie i wklejej zdjecia calosci jak juz bedzie po wszystkim!
No i przede wszystkim- pamietaj, zeby si enie denerwowac :) bedzie git i juz niedlugo bedziesz mogla bez stresu przypalac pierwsze mleko dla bobaska :)
Tytuł: W trosce o nerwy Sylwii Romeczkowej... | link » | Dodaj wpis do ulubionych » |
autor: romanosie blog budowlany - wyslij email 2012-01-02 | 19:08:52

...jestem! laugh Kochani! Przepraszam, że tak długo milczałam i uprzedzam - jak zwykle lojalnie - że teraz będę nadrabiać zaległościlaugh

Przede wszystkim pragnę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia na Nowy Rok! Niech będzie dla Was (i dla nas też) jeszcze lepszy, niż ten, który zakończył swoje panowanie! Życzę Wam całego mnóstwa radości i szczęścia, zdrowia (wiem, wiem - banalne - ale jakże ważne) i spełnienia marzeń - nie tylko tych budowlanych! :* :* :*

Miniony rok zapisał się w mojej pamięci, jako rok pełen zmagań, trudów, ale też wielu łez szczęścia oraz marzeń, które się spełniają. To w 2011 Lapis dostał na wiosnę okna, potem była przeprawa z tynkami, jeszcze później posadzki i w końcu rozpoczął się ten długo wyczekiwany przeze mnie etap - WYKOŃCZENIÓWKA! smiley Oooo! Podczas wybierania, decydowania, zastanawiania się i snucia wizji - byłam w swoim żywiole. Dzielnie towarzyszył mi mój ukochany Mąż! Aż dziw - biorąc pod uwagę mój temperament i Jego upór - że wszystkie decyzje przyszły nam dość łatwo i były zgodne! Rozwodu nie będzie! wink W minionym roku mój Tato, który towarzyszył nam na każdym etapie budowy, przeszedł operację, która naprawiła Jego serce. Dzięki Bogu - wszystko powoli wraca do normy i Tata coraz częściej pojawia się na działce, tzn. w naszym domu - bo gdy pachnie obiadem i gorącym ciastem w kuchni - to jest już "dom" smiley- nie "działka" czy "budowa". Na jesieni - przez sześć długich tygodni walczyłam z kolei o zdrowie naszej psiny, Kai. I ta historia zakończyłą się happy end'em. Koniec roku zapisał się jako czas na tzw. "wariackich papierach" - nastąpił ten wyczekany, wytęskniony przez nas moment - PRZEPROWADZKA do Lapisa! Pakując nasze graty do pudeł cieszyłam się jak dziecko!laugh Tak długo na to czekałam! laugh To nic - że wprowadziliśmy się, gdy tak naprawdę mieliśmy tylko łazienkę, kanapę w salonie i ciuchy za szklaną witryną w moim panieńskim regaliku - te "szczegóły" wcale a wcale nie umniejszyły nam radości z mieszkania na swoim! Sama końcóweczka 2011 roku dała nam jeszcze jeden powód do radości! Moi Drodzy! Jest mi niezwykle miło podzielić się z Wami radosną nowiną: w sierpniu nasz dom będzie miał nowego lokatora! Właśnie wtedy swoją obecnością zaszczyci nas nasz wytęskniony i wyczekany Dziedzic albo Dziedziczka! laugh Nasza radość jest przeogromna - nie można jej chyba opisać słowami! smiley

 

No dobrze - to po tym krótkim podsumowaniu minionego roku - czas na małą fotorelację z naszych pierwszych 14 dni spędzonych pod lapisowym dachemsmiley

Dzień przed przeprowadzką, czyli dokładnie 16. grudnia, na swoje miejsce trafiły drzwi wewnętrzne - jak za sprawą magicznej różdżki - od razu zrobiło się bardziej domowo:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tak jak pisałam - jakiś czas mieszkaliśmy bez klamek, ale od jakiegoś tygodnia jesteśmy szczęśliwymi ich posiadaczami - tak się prezentują:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tutaj widać, jak mój dzielny Małżonek montuje nasze roletki w salonie - zdecydowaliśmy się na odcień caffe latte z delikatnym wzorem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

W sypialni na oknach króluje oczywiście żywa czerwień:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dwie ściany wiatrołapu nabrały nowego wyglądu za sprawą marmolitusmiley Dwie jeszcze czekają na obrzucenie. Spieszylismy się, bo tu, gdzie marmolit już jest miała stanąć szafa, ale... oczywiście stanie później, bo meblarz ma opóźnienie Także całości na razie nie pokazuję - na razie tylko mały fragmencik, żeby było widać kolorystykę:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zamontowano nam też meble kuchnne, ale o tym będzie osobny wpis - bo nie da się w jednym zdaniu opisać tego, co nas spotkało.

Jeśli miałabym wskazać, który moment był dla mnie najbardziej wzruszający, to powiedziałabym, że ten, w którym stroiłam naszą pierwszą choinkę - choć nieduża - prezentuje się przepięknie i ciepłym blaskiem złotych światełek rozświetla nam salon smiley

- uwielbiam wieczorem usiąść na kanapie z kubkiem herbaty w dłoniach i wpatrywać się w te roziskrzone, choinkowe gałązki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

A od minionego piątku śpimy jak ludzie na naszym nowym łóżku w sypialni - Radek w asyście Taty, który dzielnie podawał właściwe śrubki złożył już szafę, stoliki nocne i łóżko - jest meeeegaaaa wygodnie! laugh Jeszcze tylko komoda - i cały komplet mebli zajmie swoje miejsce:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

I na sam koniec przedstawiam Wam nasz postrach na myszy! smiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

Koniec z okropnymi trutkami - teraz przed gryzoniami bronić nas będzie Lusia - nowy mieszkaniec naszego domu. Lusia jest kotem po przejściach - do tej pory nie miała lekkiego życia - teraz zadbamy o to, żeby jej brzuszek nigdy nie był głodny i żeby uwierzyła w to, że ludzie mogą być dla niej dobrzy! Uwielbiam słuchać, gdy uspakajająco mruczy. Gdy zasnę w ciągu dnia - po cichutku wskakuje na łóżko i grzeje mi stopy - jak mały, puchaty piecyk. A ponieważ na łóżko nie pozwalamy jej wchodzić - robi wszystko, żeby być jak najbliżej - teraz na przykład robi za ozdobę stolika nocnegosmiley Odkąd odkryła podłogówkę w salonie - wyleguje się na niej całymi godzinami. Jest cudna!

Kochani - na dziś to tyle - jutro postaram się stworzyć wpis o perypetiach z meblami kuchennymi. Buziaki! :*


komentarze:

autor: edytairadek dodano: 2012-01-02 19:19:56
Gratulujemy pięknego domku,aby Wam się dobrze mieszkało:))I oczywiście tego dzieciaczka:))pozdrawiamy
autor: draumar dodano: 2012-01-02 19:23:45
Piękne rolety :) Sypialnia też imponująca:))) Sylwia wszystkiego dobrego w Nowym Roku ! :)
autor: rysiowa dodano: 2012-01-02 19:26:26
Zeżarło mi komentarz!
Dzidziuś ? Super !!! Rewelacyjna wiadomość ! To teraz nie lataj jak oparzona, niech się Maleństwo zadomowi w Twoim brzuszku :)) I niech kocurek uspokajająco Wam mruczy !
Cudowne zakończenie starego i rozpoczęcie nowego roku :)
Piękna choinka, super sypialnia. Dawaj tę kuchnię!
autor: cypiseknaszdomek dodano: 2012-01-02 19:30:24
gdy czytałam twój wpis pełen emocji to aż sie sama wzruszyłam:) super macie etap i ten budowlany i ten zwiazany z oczekiwaniem na dzidziusia:) wnętrza piękne , pomysłow cała fura:) , zycze wam wiele miłości w Waszym Lapisku i szczęsliwego rozwiazania:)pozdrawiamy!!
autor: marta.lukasz dodano: 2012-01-02 20:24:06
Sylwuś ja to wchodze na Twojego bloga kilka, ba kilkanaście razy dziennie i wyczekuje tych cudaśnych wpisów. No i wreszcie dziś po raz setny zaglądam i patrze jest!! hura:)
Kochana gratuluje tego najważniejszego!!!:* Teraz proszę uważać na siebie i brzuszek!:)
W domku macie już pięknie! Ciągle nie mogę napatrzeć się na podłogę u Was w salonie. nigdy nie byłam przekonana do płytek, ale już zmieniłam zdanie przez Wasz salon:) Mebelki w sypialnie też bardzo sympatyczne:) No ale ja czekam nadal na kuchnie, bo to lubie najbardziej i dla kobitki to chyba najfajniejsze miejsce do urządzania;)
Buziakuje:) i pojawiaj się często, bo uwielbiam Cię czytać!:)hihi
autor: medyczek3 dodano: 2012-01-02 20:46:08
Wiesz aż mi się łezki zakręciły jak czytałam ten wpis. Pisałaś tak pięknie, naturalnie, radośnie... Widać co liczy się wżyciu. Cieszę się ogromnie z Waszego szczęścia i gratuluję
autor: galatea dodano: 2012-01-02 20:48:47
Cudownie !!!! Gratulacje ! nasz Mikołajek tez jest z sierpnia, taka wiadomość przed świętami to jest najcudowniejszy prezent na świecie ;-) Cieszę się razem z Wami szafami, łóżkami i klamkami ;-) Właśnie pisałam u siebie że to będzie cudowny rok - ale to chyba będzie CUDOWNE ŻYCIE !!!!
tytuł: jejku aż nie wiem co powiedzieć!!!
autor: romka dodano: 2012-01-02 20:57:17
Sylweczko, wiedziałam że w Twoim kolejnym wpisie czeka mnie dużo wrażeń i emocji, ale że aż takich to nie sądziłam!!!!!
nie dość że tytuł, to jeszcze wiadomość o trzecim serduszku w Waszej rodzinie rozwaliła mnie na łopatki...
....bardzo, ale to bardzo się cieszę!!!!
nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak sie czujecie.... tak się w sumie zastanawiam czy Wy jeszcze jesteście w stanie stapać nogami po ziemi... :)))
sypialnia będzie piękna! mebelki w moich kolorach, ściany zresztą też :))
rolety bajeranckie szczególnie te we wzorki... choc w sumie po co Wam one?! powinniście dawać podglądać Wasze szczęście wszystkim!!!!
buziolki
jeju tak bardzo się cieszę!!!!!
autor: opalekdziny dodano: 2012-01-02 21:02:27
Same cudne wiadomości kochana !!!! Ogromnie się cieszę i gratuluję z całego serca !!!!!
autor: marta.dariusz dodano: 2012-01-02 21:09:17
Po pierwsze Sylwia !!!! Serdeczne Gratulacje Widzę że Radek zadbał o wszystko Pierwsze pewnie zasadził drzewo potem wybudował Dom a teraz będzie dzidzia :)))) Pierwsze Święta, pierwsza choinka!!! na swoim !!! takich wrażeń tylko pozazdrościć .Życzę Wam samych szczęśliwych chwil w Nowym Roku ,uśmiechu na twarzy i kasy na koncie !!!I najważniejsze Zdrowia dla Was i dla dzidzi :)
autor: asiaikrzys dodano: 2012-01-02 21:16:18
Gratulacje :):):):) Dziedziców będziemy mieli z tego samego roku :)Pozdrawiam cieplutko i życzę zdrówka :)
autor: lenka dodano: 2012-01-02 21:51:03
Gratuluję z całego serca! Dużo zdrówka życzę.To wspaniała wiadomość,wymarzony dom,teraz dzidzia wszystko jak marzenie!Bardzo wzruszyłaś mnie tym wpisem....Dom wygląda super!Powodzenia!
autor: ciesielczaki dodano: 2012-01-02 21:58:08
Również serdecznie gratuluję dziedzica lub dziedziczki Waszego Lapisa :-)
A tego kotka to sam bym się bał, więc myszy nie mają żadnej szansy ;-))))

Wszystkiego dobrego :-)
autor: atosiknamazurach dodano: 2012-01-02 22:07:18
Z całego serducha gratulję dzidzi-to wam sie udał ten koniec roku!!!super-tak jak wszystkim innym zyczyłaś ja równiez wam życzę aby ten 2012 był co najmniej tak dobry jak ubiegły
autor: paulaigregor dodano: 2012-01-02 22:07:59
aż musiałam 2 razy przeczytać Twój wpis:) BARDZO,BARDZO gratuluję Wam dzidziusia:)pięknie już u Was:) z niecierpliwością czekam na wpis kuchenny.
autor: katav dodano: 2012-01-02 22:33:30
Myślałam, że jestem jedyna co się wzruszyła przy Twoim wpisie,ale po komentarzach widzę, że nie :) Fajnie jak ktoś tak szczerze i ludzko pisze :) Dużo, dużo zdrówka dla Waszej Trójki :)
autor: nasza-lilia2 dodano: 2012-01-02 23:09:55
Gratuluję- w takim razie mozecie 2011 uznać za rok cudowny i wyjątkowy :) Dzidzia cudowny prezent... A domek pieknie z każdym miesiącem. Kotek uroczy i ma świetne oczy :) Trzymajcie się ciepło i dbaj o siebie i dzidziusia.
tytuł: Gratulacje
autor: ancia9 dodano: 2012-01-03 01:58:38
Moje gratulacje z powodu ciąży-dbaj tam o siebie teraz po 2-nie i oszczędzaj się.Bardzo ładnie już macie w Waszym Lapisku życzę dużo zdrówka i wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku:)Pozdrawiam
autor: atena35 dodano: 2012-01-03 07:52:58
Same dobre wiadomości :) Gratuluję !
Teraz pokój dziecięcy trzeba zaplanować.Pozdrowienia
tytuł: Sylwia!!!!!!
autor: szyszunia28 dodano: 2012-01-03 09:05:58
GRATULACJE!!! GRATULACJE!!! GRATULACJE Niech ten Nowy 2012 Rok będzie dla Was wyjątkowy (początek udany)
Ty mi Kochana opisz lepiej reakcję rodzinki jak im powiedzieliście, że zostaniecie rodzicami??? :)))
Dziękuję za życzenia :)*
tytuł: :))
autor: wlasneniebo dodano: 2012-01-03 12:40:11
Kochana nawet nie wiesz jak przogromnie uradował mnie ten wpis :)) Czytając go pomyślałam że teraz tylko jedno Wam potrzebne i co czytam dalej a tu taka nowina :) GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERCA:) I wiesz co dziedzic czy też dziedziczka czekała na ten moment nie mogło byc inaczej :) Buziaki dla Was kochani dla kociej i psiej mordy też :)
autor: lukanar dodano: 2012-01-03 13:45:06
Ech, Romanośku się popłakałam normalnie. Szczególnie wpis o dzieciątku mnie wzruszył. Cieszę się razem z Wami :))) Mam nadzieję, że u nas też pod tym względem będzie rok przełomowy bo już się nie możemy doczekać.

Heh Lusia cudowna... Uwielbiam czarnuszki, no i ma bardzo ładne imię hrhr;)

A Wasze wnętrza i klimacik jest świetny. Bardzo się cieszę, że tyle radości macie!:)))
tytuł: GRATULUJĘ
autor: gwiazdkowicze dodano: 2012-01-03 15:30:09
Jejku jak wy juz jesteście daleko!!! Aż łezka mi się w oku zakręciła!:) Pięknie i sprawnie wam to wszystko idzie!

Wzajemnie wszystkiego naj,naj w 2012r :):)
tytuł: GRATULUJĘ
autor: gabrysia dodano: 2012-01-03 19:46:54
Wam potomka, teraz proszę mi tu dbać o siebie i nie przemęczać się:)) Nowy Rok zaczął się dla Was rewelacyjnie, oby tak było całe życie:))) czekam na wpis kuchenny:))
autor: betty dodano: 2012-01-03 22:39:03
Gratulacje z okazji powiększenia rodzinki oraz pięknego domku,powodzenia:)
autor: bena-marcin dodano: 2012-01-04 10:02:26
Sylwia wielkie gratulacje i całusy ! Po pierwsze cieszę sie razem z Wami z dzieciątka ! Po drugie super dom ! Po trzecie cudna Lusia, bardzo podobna do mojej Zuzy :)
autor: ninusia19 dodano: 2012-01-04 11:55:38
No moja droga teraz to mi łezka poleciała przez twój wpis( a zapewniam nie należe do płaczek!:)))kochana gratuluje wam z całego serca :przeprowadzki ,tej radości która bije z twoich wpisów i oczywiscie najważniejszego ...dzidziusia!Dziecko to największy dar jaki można otrzymac od życia i najcennniejszy skarb jaki można posiadac wszystko inne przy byciu rodzicem blaknie.jeszcze raz gratuluje i sciskam mocno!
autor: edyskas dodano: 2012-01-04 17:22:06
O rajutku!! Gratulacje!! Jak ja mogłam przegapić taaaki wpis!! :) Cudnie Sylwia!! Cudnie!! :) Gratuluję z całego serducha!! :*****************
autor: domi-jacek dodano: 2012-01-08 13:20:01
Matko kochana, ile mnie ominelo!!! wszystko piekne i cudowne, gratuluje drzwi i klameczek, przepieknych mebli sypialnianych no ale przede wszystkim.....

GRATULUJE przyszlego potomka!!!! :)))) normalnie nowina ta sciela mnie z nog!!!! STRASZNIE SIE Z WAMI CIESZYMY i ZYCZYMY ABY DZIDZIUS ZDROWO SIE ROZWIJAL, PRZYSZEDL SZCZESLIWIE NA SWIAT I ABYSCIE RAZEM Z NIM CIESZYLI SIE DOMOWYM ZACISZEM!!!!
SUPER!

:) :) :)

PS: tak przy okazji to powiem szczerze, ze w naszym otoczeniu to juz chyba jakas "choroba zakazna" hihihi :) i wyobraz sobie, ze wiekszosc terminow jest na sierpien wlasnie!!!! :)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Poprzednie »
sobota, 28 stycznia 2012
Obserwowane blogi:
Funkcja "Obserwujesz blogi" działa wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.
reklama
BATUTA 4 BASIC

pow. użytkowa: 178.7
pow. zabudowy: 155.8 m²
poddasze: Użytkowe
nachlenie dachu: 45 °
wysokość: 8.4 m
pokoje: 5 (2+3)
1400 zł
Projekt prezentuje: Projekty energooszczędne
EDYTA

pow. użytkowa: 197.1
pow. zabudowy: 210 m²
poddasze: Użytkowe
nachlenie dachu: 37 °
wysokość: 9.4 m
pokoje: 5 (2+3)
2300 zł
Projekt prezentuje: Projekty energooszczędne
Szanowni budujący! Miło nam poinformować, że nasz oficjalny profil na facebooku jest już dla Was otwarty. Od teraz możecie dzielić się swoimi opiniami, komentarzami oraz doświadczeniami na tablicy, która dostępna jest dla wszystkich pod adresem http://www.facebook.com/mojabudowa. Profil jest otwarty na wszystkie Wasze wpisy więc ... zapraszamy!
reklama | kontakt: admin@mojabudowa.pl mojabudowa - blog budowlany RSS