Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

...budzić się i chodzić spać we własnym niebie... :)

offlineromanosie blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ
Zobacz projekt LAPIS 2 w IGN Projekt
383191 odwiedzin | wpisów: 298, komentarzy: 3569, obserwuje: 218

Kropka nad "i" - czyli ostatni wpis. KONIEC :)

autor: romanosie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Po długiej nieobecności serdecznie witam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają smiley Całkiem niedawno obiecałam sobie, że gdy tylko znajdę wolną chwilę i poczuję wenę do napisania kilku słów, powstanie ostatni wpis na blogu. Cóż... okazja jest przednia. A nawet jest ich kilka smiley Sierpień bowiem jest dla nas miesiącem, w którym na przestrzeni lat wiele się u nas wydarzało: sześć lat temu w sierpniu braliśmy ślub, cztery lata temu - również w sierpniu - wbiliśmy pierwszą łopatę pod budowę naszego miejsca na ziemi, a dwa lata temu - 07. sierpnia - na świecie pojawił się nasz Dziedzic laugh No sami widzicie - wszystko ważne dzieje się w sierpniu. Dlatego w sierpniu właśnie blog oficjalnie zostanie zakończony. I stąd dzisiejszy wpis smiley

Kto nas czytywał ten wie, jak wiele radości dawało nam budowanie naszego wymarzonego domu. Kto nie wie - zapraszam do lektury wink Zaczęliśmy w sierpniu 2010 roku. Z każdym pustakiem, z każdą taczką wylanego betonu byliśmy bliżej zamieszkania w swoich czterech kątach smiley I w końcu ta chwila nastąpiła laugh Z przyjemnością pakowałam do pudełek cały nasz dobytek zgromadzony na 18 m2 gniazdka, które wynajmowaliśmy przez 4 lata. Do Lapisa wprowadziliśmy się dokładnie 17. grudnia 2011r. Nie sami. Wprowadziliśmy się z Nowym Życiem - naszym Synkiem, który wówczas był malusią Fasolką smiley  Początki były trudne, wielu rzeczy w domu brakowało, podwórko wołało o pomstę do nieba. Przez te dwa i pół roku od tamtego czasu wciąż i wciąż dopieszczaliśmy nasz domek smiley Od chwili przeprowadzki udało nam się postawić ogrodzenie, położyć kostkę i podbitkę, wyrównać teren i posiać trawę (choć do zielonego "dywanu" wciąż jeszcze jej trochę brakuje wink), wykończyć cały parter (no dooobra, została jeszcze spiżarka - mój aktualny priorytet blush), posadzić troszkę roślinek z przodu domu, zapewnić metamorfozę salonowi, który w końcu wygląda tak, jak powinien (czyt. moje panieńskie meble ustąpiły miejsca stołowi, krzesłom, narożnikowi i witrynom laugh). Góra jest zamknięta. Na razie. Ale w głowie powoli rodzi się plan. W bólach - póki co - bo kaska potrzebna do jego realizacji, ale przecież damy radę. Kiedyś. Bo jak nie my - to kto! No i zostaje jeszcze podwórko za domem - które powolutku się porządkuje. Aktualnie pozbywamy się blaszanych garaży. W przyszłym roku bierzemy się za ucywilizowanie tego miejsca. Potrzebujemy wiaty. I placu zabaw dla Michasia. I miejsca pod basen, które wiosną, jesienią i zimą będzie robiło za miejsce na ogniskowink Kolejne marzenia, które zamierzamy sobie spełnić - a co! laughwink

Nasz blog był moim oczkiem w głowie. Przez kilka lat poświęcałam mu każdą wolną chwilę, dokładnie opisywałam co się dzieje na budowie, dzieliłam się swoją radością i dumą z budowania smiley Blog dał mi garstkę wirtualnych Przyjaciół, z którymi mam kontakt do dziś smiley Odkąd zamieszkaliśmy - dom pisze dalszy ciąg swojej historii, której już nie będę tutaj przedstawiać - jej miejsce jest w domowych albumach smiley Nie żegnam się z blogowaniem z żalem, wręcz przeciwnie - w końcu dojrzałam do tego, żeby powiedzieć Wam "Do widzenia" smiley

A teraz apel! wink Piszcie swoje blogi, cieszcie się ze swoich osiągnięć budowlanych - nawet  z tych najmniejszych! smiley Zapisujcie wszystko na bieżąco - blog będzie wtedy naładowany Waszymi emocjami, pozytywną energią! laugh Niesamowite jest widzieć, jak rośnie DOM!!! laugh Wiedzieć, gdzie leży jaka rurka, gdzie jest jaki kabelek, gdzie cegła, a gdzie pustak smiley Te zimne mury, beton, stal i drewno zamienią się w najpiękniejsze dla Was miejsce na ziemi smiley Miejsce, które będzie Waszą przystanią i odskocznią od całego tego zwariowanego świata! Gdyby ktoś dziś zapytał mnie, czy warto było blogować - bez dwóch zdań odpowiedziałabym, że a i owszem, warto! smiley Dziś blog jest dla nas wspaniałą pamiątką. Naszą historią, którą będziemy mogli kiedyś pokazać dzieciom. Zwłaszcza, że - jakiś czas temu - nasze mądre dziecko bardzo sprytnie popsuło nam dysk, na którym mieliśmy zgromadzone wszystkie zdjęcia od 2005 roku (no co - partycję sobie Dziedzic nadpisał: "Rodzinkę.pl" sobie nagrał frown). Nic to - wciąż nie tracę nadziei, że jednak znajdzie się ktoś, komu za normalne pieniądze uda się choć część zdjęć odzyskać smiley  Blog - jak się okazuje nieoceniony - pozwolił nam zachować najważniejsze zdjęcia z budowy smiley Dlatego właśnie mam nowy plan - od teraz każdą wolną chwilę będę poświęcać na zebranie treści bloga i wydrukowanie jej w wersji papierowej. Takiej "kroniki" sobie życzę. I Wam też! laugh Trzymajcie się cieplutko! I realizujcie marzenia! laugh Zostawiamy Was z najświeższą i ostatnią porcją zdjęć smiley :* :* :*

Sylwia, Radek i Michaś, czyli "romanosie" wink

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


 

Powrót emocji - czyli... czas na kostkę! :D

autor: romanosie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie! 

Od trzech dni znów jestem w swoim żywiole! Co to oznacza? Ano: że się u nas dzieje!!! smiley Adrenalina na najwyższym poziomie - dokładnie tak, jak podczas całej przygody z budowaniem smiley Teraz przyszedł czas na... KOSTKĘ BRUKOWĄ!!! Nasze podwórko zyska w końcu na wyglądzie, wiatrołap zostanie wyzwolony od piachu wnoszącego się pod butami, a ja... (oprócz tego, że będę mogła paradować w niebotycznych szpilkachcheeky) cóż... będę chyba w końcu mogła na stałe "zameldować się" na "Zielonym"wink.

 

Projekt (wg naszego pomysłu) zakładał, że będzie tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zdecydowaliśmy się na kostkę firmy Semmelrock, model "Bruk klasyczny", w kolorze grafitowym i żółtym. 

Hmmm... obiecywałam (i sobie, i innymsmiley), że wpisy z realizacji będę robiła dzień po dniu, na bieżąco, ale.... doba bywa ostatnimi czasy dla mnie ciut przykrótka, dlatego... teraz będzie relacja z dwóch dni prac. Ostrzegam - będzie duuuużo wszystkiego, więc... proszę uzbroić się w pokłady cierpliwości i czasu na zapoznanie się z moimi wypocinami. 

Dzień pierwszy:

Rozpoczął się ok. godz. 07:00, kiedy to ja i Michaś jeszcze sobie drzemaliśmy. Zbudziły nas głosy dochodzące zza okna. W niedługim czasie do "głosów" dołączyły inne dźwięki, wśród których przeważający był ten zwiastujący fakt, że swą pracę rozpoczęła koparka, którą nasz Dziedzic był po prostu zafascynowanylaugh

blog budowlany - mojabudowa.pl

Teren został szybcutko przygotowany pod dalsze działania. Gdy patrzę na poniższe zdjęcia, nasuwa mi się na myśl tylko jedno: "Na początku był chaos..." wink

Najpierw koparka wybrała ziemię w miejscach ułożenia kostki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Miejsce wybranej ziemi zaczał zajmować piach wymieszany z cementem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Po niedługim czasie wszystko zaczęło nabierać kształtów. Zniknęły górki ziemi z prawej strony Lapisa - zostały rozrzucone na działce, celem niwelacji nierówności terenu. Teraz ta strona działki wydaje się olbrzymia! smiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wbite w piach paliki wyznaczyły przebieg przyszłego tarasu, alejek, podjazdu i opaski (czy jak to tam się zwiewink) wokół budynku:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

W końcu na działce stanęły palety z towarem:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Koniec dnia pierwszego "objawił" palisady na najwyższym stopniu tarasowym i schodowym! Lapis w końcu będzie miał tarasy jak spod igły - schody ułożone "na chwilę" z Ytong'a (potrzeba matką wynalazkówwink) poszły w niepamięć! laugh

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Opaski wokół domu - już prawie przygotowane pod kładzenie kosteczki:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Dzień drugi:

Przyniósł pewne zmiany, które wyszły "w trakcie"smiley Projekt-projektem, ale - wiadomo - papier wszystko przyjmie. Podczas realizacji powstają nowe pomysły. I tak oto: ścieżka łącząca alejkę z podjazdem - okazała się zaplanowana w kiepskim miejscu - została "przeniesiona" tak, żeby wysiadać przy niej, wychodząc z samochodu. Druga sprawa: po rozrzuceniu ziemi okazało się, że... trzeci, ostatni stopień schodów na tarasie jest zbędny. Będzie podeścik, ale taki "w trawie", bardzo niziutki, dla ozdoby smiley Dodatkowo z tego poziomu kostka będzie płynnie przechodziła w opaskę przy domu. Hmmm... ciężko to tak wszystko opisać słowami. Najlepiej będzie, gdy będę mogła pokazać już zdjęcia smiley

Pierwsze kosteczki położone na alejce, która wkrótce będzie prowadziła nas i naszych Gości od furtki do drzw wejściowychsmiley:

blog budowlany - mojabudowa.pl

A tu już zdjęcia robione po fajrancie - tak wyglądało nasze podwórko wczoraj. Taras za domem bardzo mile zaskoczył nas swoją wielkością! laugh Wydaje się być olbrzymi, a patrząc na niego z domu - stanowi jakby przedłużenie salonu. Nie mogę się doczekać, kiedy wypijemy na nim pierwszą, poranną kawusię smiley Mąż obiecał uroczyście, że pierwsze  śniadanie na tarasie zaserwuje osobiście! Mniam!wink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak widzicie - schody mają już dwa stopnie zamiast trzech. Zaoszczędzimy na palisadzie wink Tutaj zdjęcie tarasu z innej perspektywy. Proszę zauważyć, że w pewnym momencie palisada "przechodzi" w... krawężnik postawiony w pionie...

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pod krawężnikiem będzie rabata, a na niej albo hortensje, albo azalie, zza których palisad i tak nie byłoby widać. A skoro tak - postanowiliśmy uciec się do takiego sposobu i... trochę zaoszczędzić. Nad krawężnikiem - między ścianą a słupem, marzy mi się pergola z donicą i ławką... smiley Taras zyskałby w ten sposób troszkę intymnoścismiley

Schody zewnętrzne prezentują się okazale! Już nie będzie trzeba schodzić z najwyższego stopnia, żeby otworzyć drzwi! wink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tutaj - zakostkowana opaska wokół domu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

I... wijąca się alejka od furtki do drzwi wejściowych:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ufff! Wpis uważam za skończony!smiley Doniosłam uprzejmie o dwóch minionych dniach. Wieczorem postaram się zdać relację z dziś, chociaż... naprawdę nie wiem, czy mi się to na 100% udablush

 

Trzymajcie się, Kochani!smiley I trzymajcie kciuki za dalsze powodzenie prac brukarskich przy naszym Lapisku!!! laugh

 


Michasiowe królestwo!

autor: romanosie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Stało się! smileyOd wczoraj nasz Dziedzic urzęduje w swoim pokoiku! laughZnaczy się: eksmisja z sypialni nastąpiła! wink Pierwsza noc już na nami: brzebiegła bez zakłóceń: Michasio spał nieprzerwanie od 21:00 do 07:00 (odpukać w niemalowane)! smiley Dzielny mały mężczyzna!!! heart

 

A z pokoikiem było tak: najpierw - traktowany po macoszemu - pełnił rolę naszej graciarni. W maju ubiegłego roku graty "wyprowadziły się" na poddasze, pokoik nabrał barw i... robił za suszarnię, pokój komputerowy i pokój "rzeczy, które nie mają swojego miejsca" (znaczy się - taka mini-graciarenkawink). Wczoraj... przeszedł kolejną metamorfozę. Dziadkowie zabrali Michasia na cały dzień do siebie, a my uwijaliśmy się, jak pszczółki, żeby zdążyć ze wszystkim do wieczora. Hmmm... chyba trochę zapomniałam, jak się bloguje, bo... nie zrobiłam zdjęcia przed wyniesieniem z pokoiku niepotrzebnych rzeczyblush. Pierwsze zdjęcia będą więc dokumentowały jego stan już w trakcie naszych działań - było tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Zamontowaliśmy rolety i żyrandol-kokon (tymczasowy, czekam, aż mnie coś na kolana powali i nie chcę teraz kupować nic na siłę), powiesiliśmy firany (jeszcze coś na zasłonki muszę upatrzeć), wstawiliśmy łóżeczko, urządziliśmy kącik zabaw, ponaklejaliśmy naklejki, powiesiliśmy cudeńka nad łóżeczkiem (teraz metryczka od Romeczki zajęła w końcu godne miejsce!!!smiley), rozłożyliśmy dywan i... ufff... wreszcie chwila wytchnienia! Pokoik jest teraz kolorowy, radosny i wesoły - tak samo, jak jego właściciel!laugh Spójrzcie sami:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Najmniej zadziało się na tej ścianie - kucyki nie wymagają póki co towarzystwasmiley W przyszłości mam zamiar postawić tu stolik i krzesełko - najlepiej MAMUT z IKEA - oczyma wyobraźni już widzę, jak Michasio będzie przy nim siedział i zawzięcie rysował coś kredkamiwink

blog budowlany - mojabudowa.pl

Echhh - fajnie jest urządzać pokoik dla takiego maluszka, który sam jeszcze nie upiera się przy Spidermanach, Zig-Zag McCqueen'ach i innych typowo facetowych rzeczach... smileyJeszcze można pozwolić dojść do głosu jakimś słodkim zwierzaczkomwink Ciekawe, co będzie potem???

 

Wczoraj Michaś - po powrocie od Dziadków (którzy oczywiście zapewnili mu całą moc atrakcji) - nie miał siły na buszowanie po swoich nowych włościach. Wyraził tylko swoje zdumienie przeciągłym: "Yyyyyyyy" na wdechuwink, zjadł kaszkę, wykąpał się i... poszedł spaćsmiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

 Za to dziś... dziś od rana śmiga po całym pokoiku i cieszy się, jakby doskonale zdawał sobie sprawę, że to wszystko właśnie dla niego!smiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Teraz mam nadzieję wziąć się za spiżarkę, w której aktualnie dziada i baby już tylko brakuje. Chciałabym któregoś dnia znów wydelegować Michasia do Dziadków, złapać za wałek i pomalować ściany w spiżarni. Wtedy można by było wyposażyć ją w jakieś półki i ten cały majdan, który aktualnie zalega na podłodze, w końcu posegregować, poukładać, uporządkować. A na koniec - wykafelkować podłogę, ale to dopiero po tym, jak kafelki SIĘ położą w garażu. Tzn. Mąż musi przyłożyć do tego swoją rękęsmiley

 

Tymczasem byłoby na tyle, Kochani smiley Do poczytania wkrótce - mam nadzieję, że tematyka kolejnego wpisu będzie spiżarniowa!!! wink

 

 


Nadrabiam...

autor: romanosie blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

...zaległości smiley I to nie byle jakie, bo... nie zaglądałam tu dłuuuugo!blush Długo za długo! blushCóż... w grudniu przeszkodziła mi choroba - okropne zapalenie oskrzeli, które trwało i trwało. Święta minęły pod znakiem gorączki, wstrętnego kaszlu i... zaniku głosu. Moje biedne dziecko samo musiało sobie mruczeć kołysanki do snu, bo ja nie mogłam wydusić z siebie kompletnie nic! Potem dopadła mnie zimowa stagnacja. A zima - jak sami wiecie - trwała i trwałaindecision Teraz natomiast całe dnie spędzamy na podwórku, więc... czasu na pisanie brak smiley

 

No ale stało się: Michaś drzemie, a ja - o dziwo - mam chwilę wolnego! Usiadłam zatem - na kolanach laptop, przy nim dysk (znaczy się wszystkie zdjęcia pod ręką), na wyciągnięcie ręki filiżanka z zieloną herbatą - można pisać!smiley

 

Zacznę od tego, że... złamałam się i powiesiłam w kuchni otwarte półkismiley.  Cóż... ściana jakaś taka goła była, czegoś jej brakowało... Zastanawiałam się nad jakimiś obrazami, ale ... mam kilka takich rzeczy, których jednak postanowiłam nie chować do szafek, więc... stanęło na półkach. Kupiliśmy trzy: dwie krótkie i jedną długą. Radek powiercił, powiesił, ja poustawiałam co trzeba i ściana zyskała nowy wygląd. 

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tuz przed świętami kupiliśmy listwy przypodłogowe, które Radek szybciutko zamontował - niby detal, a w trymiga jakoś tak uporządkował wnętrzasmiley

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Przestrzeń pod oknem wypełniła listwa pcv w kolorze gresu. Tak było:

blog budowlany - mojabudowa.pl

A tak jest:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Nasze okna zyskały na wyglądzie - za pomocą firan, oczywiście. Karnisze w końcu odleżały swoje i zaczęły zajmować przeznaczone im miejsce. Firanki uszyte wg mojego pomysłu przez niezastąpioną Ciocię Lucynkęsmiley

Okno tarasowe wygląda teraz tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tutaj - okno w jadalni:

blog budowlany - mojabudowa.pl

I dwa okna w sypialni:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

Najpóźniej zajął swoje miejsce karnisz w pokoju Michasia. Firany dopiero będą się do niego szyły. W tym tygodnu zamierzamy zamówić do niego rolety. Wkrótce bowiem Michaś zostanie lokatorem swojego pokoju - planujemy "wyeksmitować" go z sypialniwink

Aha! Zamontowaliśmy w końcu moskitiery w okna! smileyKoniec z robalami maści wszelakiej! Kilka ukąszeń u Michasiafrown było najlepszą motywacją. Nic nie będzie gryzło naszego Synka!!! smiley

 

Do szafy i siedziska w wiatrołapie dołączyła szafka na butysmiley

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Ufff... udało się! Wpis zrobiony! Póki co - nic więcej chyba się nie wydarzyło. Same drobiazgismiley Ale... szykuje się coś większego! Przyjdzie czas na uporzadkowanie podwórka! O tym wkrótce - mam nadzieję!smiley

 

Buziaki!!! :* :* :* laugh

 


reklama
Zobacz kominki pasujące do projektu: LAPIS 2